Od tego roku jest nadzieja na istotne wyzwolenie od długów niekomercyjnych, ale tylko wówczas, jeśli przyczyną petli kredytowej stały się wydarzenia wyjątkowe.
Tą furtkę wniosła ustawa z 5 grudnia 2008 r. nowelizująca prawo upadłościowe i naprawcze. Do tej pory korzystać z tego mogli wyłącznie firmy. Teraz możliwa jest też upadłość konsumencka.
Zaakceptowanie zgłoszenia nie jest możliwe, jeśli dana osoba zaciągała długi, będąc już niewypłacalną, albo utraciła pracę ze swojej winy lub zgodziła się na rozwiązanie stosunku pracy. W praktyce nie może też liczyć na ogłoszenie upadłości ktoś, wobec kogo przeprowadzone było w niedawnym, krótszym niż 10 lat czynności upadłościowe. Aby dowiedzieć się więcej najlepiej skorzystać z fachowej porady prawnej.
Procedura upadłościowa nie uchroni przed utratą domu. Odwrotnie, częściowe umorzenie długów jest możliwe po oddaniu syndykowi przez sądzonego całego dobytku i po jego sprzedaży. Sąd wykona ostateczny harmonogram podziału środków ze sprzedania, w którym wykaże, jaką część zobowiązań upadły musi oddać, a jaka podlega skreśleniu, dopiero po wyprowadzeniu się przez niego sprzedanego domu czy mieszkania.
Jednak zainteresowany pozbedzie się ostatecznie od reszty długów po zakończeniu postępowania upadłościowego. To zaś może nastąpić dopiero po dopełnieniu postanowień określonych na niego przez sąd, a więc dopiero po spłaceniu kredytodawców w zakresie ustalonym w planie spłaty.
Czas wyznaczony na uregulowanie długów nie może być dłuższy niż pięć lat. W tym czasie dłużnikowi nie będzie wolno robić wydatków z odroczoną płatnością.
Gdy upadły nie wykona planu spłaty, zatai dochód w sprawozdaniu albo się wyda, że zataił majątek, jeśli nie będzie stosował nadanych mu ograniczeń, sąd na wniosek wierzyciela może zaniechać procedury upadłościowe. Będzie to równoznaczne z zatratą szansy na oddłużenie.
W reprezentowaniu spraw z zakresu prawa upadłościowego specjalizuje się Kancelaria adwokacka w Warszawie.
Leave a Reply