Tłumaczenia od wielu lat cieszą się niebywałą popularnością.
Tłumacz także jest człowiekiem. To motto przewodnie dzisiejszego postu.
Zapominają o tym bardzo często zamawiający tłumaczenia, traktując nas tłumaczy jak maszynki. Zdecydowanie za często zdarza się nam sytuacja, w której zleceniodawca wymaga od nas rzeczy niemożliwych. Zdecydowanie za szybko w zdecydowanie za krótkim okresie czasu.
Najczęściej terminy na tłumaczenia są terminami na tyle krótkimi, że tak naprawdę tekstu z języka obcego na nasz lub odwrotnie w takim czasie nie uda się nawet przepisać.
Jak sobie radzić z takimi sytuacjami?
Jak radzić sobie aby nikogo nie urazić i jednocześnie nie wplątać się w sieć, z której bardzo trudno będzie się nam wyplątać. Klienci najczęściej nie rozumieją tego, że wykonanie tak obszernego tekstu w bardzo krótkim okresie czasu jest najczęściej niemożliwe.
Zdaję sobie sprawę, że tłumaczenia expresowe cieszą się ogromną popularnością. Ponieważ nie tylko prestiżowo jest otrzymać tłumaczenie w bardzo krótkim okresie czasu ale także jest to najczęściej okazja do dobrego zarobku.
Tłumaczenia w krótkich terminach najczęściej mają swój indywidualny cennik i są mówić prostko i krótko droższe.
Tłumacz więc za wykonanie szybkie tłumaczenia zarabia znacznie więcej niż za przetłumaczenie tekstu w terminie dłuższym. Powoduje to najczęściej, że takie zlecenie są ochoczo przyjmowane przez agencje tłumaczeń lub bezpośrednio przez tłumaczy.
Agencja, posiadająca własną bazę tłumaczy, co najważniejsze sprawdzonych tłumaczy może też rozdzielać dokument na kilka osób dzięki czemu tempo pracy wzrasta kilkukrotnie lub kilkunastokrotnie i najważniejsze, że wtedy właśnie podwyższa się cennik tłumaczeń.
Najczęściej tak właśnie się dzieje. Nie ma w tym nic złego jeśli dokumenty pozwalają na ich podział. Niestety najczęściej obszerne tłumaczenia dotyczą jednego dużego projektu, który powiązany jest w każdej jego części. Podział więc takich dokumentów jest trudny i często nieodpowiedzialny, ponieważ tłumacze nie współpracujący ze sobą bezpośrednio najprawdopodobniej nie zachowają spójności terminologicznej stosując różne słowa o często tym samym znaczeniu.

Leave a Reply